Wstałam z kanapy. Była 18. Za godzinę miałam spotkać się z Agnes. Ubrałammoje ulubione vansy i bejsbolówkę o takim samym kolorze. Zamknełam drzwi i poszłam na autobus.
W centrum
Zobaczyłam Agnes.Bajerzyła kelnera. Cała ona. Byłam już obok niej, gdy ktoś na mnie wpadł. Gdy zobaczyłam kto to, zatkało mnie.
-Tini? To ty?- Spytałam
Siemson!! Wiem że to słabe, ale cóż. Ciekawe czy ktoś to będzie czytał.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz