wtorek, 5 listopada 2013

Prolog

           Wstałam z kanapy. Była 18. Za godzinę miałam spotkać się z Agnes. Ubrałammoje ulubione vansy i bejsbolówkę o takim samym kolorze. Zamknełam drzwi i poszłam na autobus.
                                                W centrum
Zobaczyłam Agnes.Bajerzyła kelnera. Cała ona. Byłam już obok niej, gdy ktoś na mnie wpadł. Gdy zobaczyłam kto to, zatkało mnie.
-Tini? To ty?- Spytałam

                       Siemson!! Wiem że to słabe, ale cóż. Ciekawe czy ktoś to będzie czytał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz